LIFE style

14:18:00

Dorośli są naprawdę dziwni.
 Wraz z upływem osiemnastu lat kończy się umowny czas bycia dziekiem, którym bez względu na wiek każdy z nas będzie całe życie. I również umownie rozpoczyna sie nasza 'dorosłość". Jednak w tym czasie - przed, bądź - po zaczynamy stykać się z dorosłą rzeczywistością, którą większość z nas wyobrażała sobie inaczej. Pierwszy powód ?
Jeszcze raz.. Dorośli są naprawdę bardzo dziwni.



Jak można nie cieszyć się z widoku pięknego, puszystego śniegu, który otula nasze zimowe czapki ? Jak można nie chcieć go złapać na język ? Skakać , by go dosięgnąć?

Dlaczego nie chcieć puszczać baniek i zachwycać się ich wspaniałym widokiem?  Ich magicznym, delikatnym kszałtem? No, dlaczego?

Dlaczego wszystko musi być tak dobitnie biało czarne, codzienna rutyna i rzeczywistość ,która  gasi nasz zapał do robienia czegokolwiek.

Nigdy tego nie zrozumiem.

- Dlaczego się uśmiechasz? To tylko zwykły zachód Słońca.

* Ponieważ patrzę na tak piękny zachód Słońca.

Dorosłe życie bywa nie lada wyzwaniem. Czeka to każdego. Czasami jedni mają lepiej, drudzy gorzej. Ale nadal możemy cieszyć się z tych samych, małych, pięknych rzeczy,które nas otaczają i sprawiają ,że ta " szara rzeczywistość " nie jest już tak szara.

Skończyć 18 lat a być dorosłym to dwie niezwiązane ze sobą kwestie. Każdy z nas jest dorosły w momencie ,kiedy musi się zmierzyć z pewnymi sytuacjami ,które od nas tego wymagają.

Mając młodszego brata - dużo młodszego,  obserwuję jego zachowania. Nie jest to moje dzieciństwo. Wszystko wygląda inaczej. Ale radość z "głupot" pozostaje! Nie tylko  on uwielbia zbierać kasztany i liście jesienią. Ja też to uwielbiam. Dlatego możemy robić to razem. Co więcej - oboje mamy z tego równą sobie radość.

Cieszy mnie poranna kawa, krople deszczu spływające w wolnym tempie po oknie, pierwsze złote liście lekko padające z drzew czy spacer po lesie w ciszy i spokoju. A gwiazdy ? Gwiazdy uwielbiam najbardziej. Szczególnie te spadające. Ułamek sekundy sprawia tak szczery, duży uśmiech na twarzy.

Mimo dorosłości potrafię cieszyć się z takich drobnostek. Nie wiem czy to kwestia posiadania młodszego rodzeństwa czy po prostu osobowości.

Tego właśnie brakuje w tym ciągłym życiowym biegu. Zatrzymania się na moment i spostrzeżenia tego, na co zazwyczaj nikt nie zwraca uwagi.

 "Jedynie dzieci wiedzą czego szukają - odparł Mały Książę - Poświęcają czas lalce z gałganków, która nabiera dla nich wielkiego znaczenia i płaczą gdy się im ją odbierze. "

















You Might Also Like

9 komentarze

  1. Zgadza się. My jako dorośli już coraz mniej widzimy to co jest piekną drobnostką i mało kiedy potrafimy się z tego cieszyć. Bardziej nas cieszą rzeczy materialne, znajomi oraz już dorosłe sprawy niż to że np. jest piękna pogoda, że jesteśmy zdrowi itd. Nie potrafimy się na moment zatrzymać tylko zamiast iść w stronę dorosłości, to my biegniemy nie potrafiąc się zatrzymać.
    Dobry post :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ooo pasaż róży, śliczne zdjęcia! Ostatnio też tam się wybrałam na zdjęcia na instagrama :)
    ja już dwa lata temu skończyłam 18 lat ale nadal czuje się jak dziecko :)

    ZAPRASZAM NA MÓJ BLOG TINYPURPOSE OFFICIAL / klik /

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś nie mogłam doczekać się bycia osobą dorosłą, kiedyś nie miałam problemów nie przejmowałam się niczym, a teraz im starsza jestem ty więcej tego się pojawia. Czasami myślę, że najlepiej pozostałabym w tym wieku jakim jestem, nie chce kończyć 18 lat, które przywitają mnie za 3 lata ;)
    Pozdrawiam!
    Bardzo fajny post i zdjęcia, masz śliczne włoski.
    moda-naszym-swiatem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze mam sporo czasu do dorosłości i chyba się cieszę z tego powodu ☺

    Hejka! Będzie mi bardzo miło, jeżeli wpadniesz na mojego bloga i zostawisz po sobie ślad w postaci obserwacji oraz komentarza. ☺ normalbutdidnot.blogspot.com (click)

    OdpowiedzUsuń
  5. 18 lat na papierku niekoniecznie musi świadczyć o naszej pełnej dojrzałości. Jedni osiągną pełną, umysłową dojrzałość w wieku np. 16 lat, a inni mogą grubo po 18. Ja mam nadzieję, że gdy sama osiągnę ten stopień dojrzałości to nie osiągnę go tylko na papierku, ale również w sercu i w umysle. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. 18 lat na dowodzie mam już od 3 lat w sumie i co mi to daje? Nic, tak naprawdę nic. To tylko liczba i więcej obowiązków i praw Nas dotyczy. Wolałam być chyba nieletnią. Z resztą wiek nie zmienia nic jeśli w głowie masz pustkę i jesteś skończonym debilem - nie mówię tu oczywiście o Tobie. Nie znam, nie oceniam :) chodzi mi o to, że wiek nic Nam nie daje.

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny post! MIło się czytało :3 Oh tak dorosłośc jest często smutna i nawet przytłaczająca ? Twój post daje do myślenia by cieszyć się z drobiazgów. Własnie czytając to az uśmiechnełam sie zdrobiazgu iz zaraz wypije swoj ukochany aloesowy napoj i zapale pachnący wosk. Drobiazgi, a daja usmiech. I oto w zyciu chodzi! Poprosze o więcej takich przemyśleń ;*

    OdpowiedzUsuń
  8. Gdzie taka bluzkę można kupić? Podoba mi się 😊 my, dorośli przyzwyczajeni do takich widoków, już zmieniamy myślenie

    OdpowiedzUsuń
  9. fantastycznie wyglądasz w tej stylizacji, pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i obserwację ! :)